Kryzys to subiektywne odczucie

Taka była moja konkluzja po webinarium „Koronawirus: jak zarządzać ludźmi w sytuacji kryzysu i zmiany?”, na które zaprosił mnie Bruno Żółtowski psycholog biznesu, trener, coach, który przekazał szereg wskazówek tym, którzy potrzebowali wsparcia.

Nasz zespół nie potrzebował wsparcia. Dlaczego ani  właściciel Master Adams, ani ja (menadżer), ani pracownicy nie przeżywamy kryzysu z powodu pandemii, mamy poczucie bezpieczeństwa i pracujemy jeszcze bardziej efektywniej? Odpowiedzią są nasze systemy wartości i świadomość potrzeby i wartości świadczonej przez nas usługi.

Gdy ogłoszono stan zagrożenia epidemicznego, najgorszy przewidywany przeze nas scenariusz: wszyscy klienci  rezygnują z usług sprzątania biur i zostajemy bez przychodów na czas nieokreślony.
Nasza decyzja: Wszyscy wykonawcy zachowają zatrudnienie, warunki pracy i płacy. Ci, którzy opiekują się dziećmi, osobami starszymi, są przewlekle chorzy, zwalniamy z obowiązku świadczenia pracy z zachowaniem 60% wynagrodzenia. Gdy klienci zaczną rezygnować z usług, na postojowe będą wysyłani kolejni pracownicy.  Wykorzystamy prywatne oszczędności (moje i właściciela), w razie potrzeby, weźmiemy kredyt. Po epidemii będziemy się dorabiać od początku.

Taki komunikat otrzymał każdy członek zespołu. Każdy wykonawca został wyposażony w zestaw przeciw epidemiczny (środek dezynfekcyjny, maseczki, rękawiczki, chusteczki pielęgnacyjne, wydrukowane wskazówki zachowania bezpieczeństwa w czasie epidemii) i przypomnienie higienicznych rozwiązań stosowanych i rozwijanych w naszym zespole od 33 lat oraz wezwanie; „ Nasi klienci potrzebują naszych higienicznych zasad i procedur, rzetelności i zaangażowania. Od nas zależy ich bezpieczeństwo. To jest nasze 5 minut. Pokażmy co potrafimy i jacy jesteśmy.

10 miesięcy później: I z sukcesem pokazujemy 🙂